Patryk Kaflowski jest młodym reżyserem, studentem Szkoły Filmowej im. Krzysztofa Kieślowskiego, przy Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Z zadaniem z pierwszego roku, nakręcić film bez słów, poradził sobie w taki sposób, że znalazł się na tzw. długiej liście oscarowej krótkometrażowych filmów fabularnych. Film Dzień matki jest czułym opowiadaniem o ciężarnej kobiecie, która musi się zmierzyć z komplikacjami podczas porodu i lisu toczącemu swój własny bój o przetrwanie.
…więc nakręcił Pan film. Jak potem wyglądał proces przyjęcia go na festiwal w Indiach?
Ze względu na to, że film nie posiada dialogów, a sama historia jest uniwersalna zgłaszaliśmy go na festiwale organizowane w różnych miejscach na świecie. Indie to kraj, gdzie trochę inaczej odczytuje się filmy, dlatego liczyliśmy na to, że ze względu na swojąspecyficzną formę filmowej bajki zostanie tam dobrze przyjęty.
Kiedy film wygrał ten festiwal, to automatycznie znalazł się na długiej liście do Oscarów?
Bengaluru International Short Film Festival to jedyny w Indiach festiwal, którego zwycięzcaw kategorii Najlepszy Międzynarodowy Film Krótkometrażowy ma prawo zgłoszenia filmu do Nagród Amerykańskiej Akademii czyli tzw. Oscarów. Nasz film wygrał właśnie w tej najważniejszej kategorii.
Jak obecna pandemia wpłynęła na festiwal? Czy mógł Pan w festiwalu uczestniczyć, wyjechać do Indii?
Niestety ze względu na pandemię festiwal odbył się w formie online. Oprócz pokazów filmów odbywały się również rozmowy z twórcami.
Co było inspiracją do filmu Dzień matki?
Na podstawowym poziomie wszyscy mamy takie same potrzeby zwłaszcza jeśli chodzi o potomstwo, dlatego postanowiłem zderzyć losy człowieka i zwierzęcia. Chciałem pokazać uniwersalną historię, której przekaz będzie aktualny niezależnie od miejsca czy czasu.
Dlaczego lis? Skąd pomysł na zrobienie filmu akurat z tym zwierzęciem?
Lis pojawiał się w moich filmowych planach już wcześniej. Jest to połączenie dzikiego charakteru i aparycji budzącej sympatię. Szukając ciekawego punktu widzenia, który byłby naturalny dla historii o świecie ludzi i zwierząt, w której nie pada ani jedno słowo, lis byłmoim pierwszym skojarzeniem.
Jak pracuje się z lisem? To nie jest zwierzę, które można nauczyć jakichkolwiek sztuczek, prawda?
Praca z lisem jest stosunkowo trudna. Nie da się go wyszkolić jak chociażby psa. Do tegojest zwierzęciem dość szybkim. Podczas zdjęć z lisem wraz z operatorem PatrykiemRomanem pracowaliśmy na dwóch kamerach, tak aby zarejestrować jak najwięcejmateriału i później wybrać pasujące nam fragmenty, które mogły się spiąć w historię.
Ten film trwa jakieś dziesięć minut, czy jest Pan w stanie oszacować, ile godzin filmu zostało faktycznie nakręcone, aby z nich wyciąć ten film?
Nie wiem ile dokładnie materiału nakręciliśmy. Były to około cztery dni zdjęciowe. Materiałubyło bardzo dużo m.in. ze względu na to, że pracowaliśmy ze zwierzętami, których zachowań nie dało się przewidzieć. Film początkowo miał być dłuższy, ale chcąc go uprościć tak aby nie rozmywać najważniejszych elementów skróciliśmy go właśnie do ok.10 minut.
Dlaczego czerń i biel?
Testowaliśmy wiele palet kolorystycznych. Żadna z nich nie dawała zadowalających efektów. Dopiero czerń i biel okazała się zabiegiem estetycznym najlepiej oddającym emocje, które chcieliśmy przekazać w naszym filmie.
To był film szkolny, nakręcony na pierwszym roku studiów…czy kolejne filmy są już w trakcie przygotowań? Czy Pan ma już zaplanowane jakie i o czym będą?
Tak, był to pierwszoroczny film szkolny. Wyszedłem z założenia, że robiąc filmy szkolne chciałbym się jak najwięcej nauczyć, dlatego staram się kręcić różnorodne filmy. Wkrótceskończymy prace nad kolejnym filmem będącym luźną adaptacją „Zamku” Kafki, a w międzyczasie pracuję nad scenariuszem do kolejnego filmu, który będzie komedią.
Jaki był w ogóle pierwszy film, który Pan nakręcił?
Zaczynałem od teledysków i krótkich filmów na różne konkursy jeszcze w liceum. Pierwszą próbą zrobienia filmu fabularnego była adaptacja opowiadania „Szczur” Witolda Gombrowicza.
Pan studiuje reżyserię, tak? Czy do tych filmów trzeba samemu napisać również scenariusz? Czy na studiach realizuje się wyłącznie zadania związane ściśle z pracę reżysera?
Tak, studiuję w Szkole Filmowej im. Krzysztofa Kieślowskiego w Katowicach. Zazwyczaj jest tak, że sami piszemy scenariusze do swoich filmów, choć nie jest to wymagane. Ze względu na różne ograniczenia związane z tym, że nasze filmy to projekty studenckie wykonujemy różne role. Pomagamy często przy scenografii, dźwięku, robimy wszystko to, na co brakuje nam budżetu.
Co powinien umieć dobry reżyser? A co dla Pana jest największym wyzwaniem z tych rzeczy?
Dobry reżyser powinien znać formę filmową z każdej strony. Film jest tak dobry, jak najsłabsza jego część. Nie można odpuścić sobie żadnego z elementów. Scenariusz, forma wizualna, to co jest zbudowane w warstwie dźwiękowej, dobór aktorów, poprowadzenie ich... jest tego bardzo dużo. Moim zdaniem nie można wybrać jednej najważniejszej rzeczy.
Jaką najlepszą radę odnośnie kręcenia filmów Pan dostał?
Nie bój się wyrzucić ulubionych ujęć. Często mamy skłonność do przeceniania rzeczy, które dla widza nie mają aż tak dużego znaczenia, a usunięcie ich może sprawić, że film będzie po prostu dużo lepszy.
autor: Michaela Zormanová
Interaktywna wystawa artysty wizualnego i ilustratora Viliama Slaminka - Miejski Plac Zabaw w Galerii Koloman Sokol w Liptowskim Mikulaszu porusza temat przestrzeni miejskiej, w której poruszamy się na co dzień jako piesi, rowerzyści, kierowcy czy użytkownicy transportu miejskiego. Za pomocą przedmiotów wykonanych z materiałów pochodzących z recyklingu tworzy przestrzeń, w której możemy zmieniać role, wypróbowywać różne pozycje i doświadczać (nie)bezpieczeństwa oraz zawiłości ruchu na miejskim interaktywnym placu zabaw. Dla Slaminki najważniejszym elementem zabawy jest wciągnięcie widza we współtworzenie przestrzeni, a także kwestionowanie utartych schematów i perspektyw w znanych sytuacjach. Wystawa czynna od 5.3. – 17.5.2025
Według niedawno przygotowanej prognozy demograficznej, pod koniec 2080 roku kraj morawsko-śląski będzie liczył prawdopodobnie 768 tysięcy mieszkańców, czyli o około 35% mniej niż obecnie. Spadek będzie spowodowany głównie wymianą naturalną oraz, w mniejszym stopniu, migracją wewnętrzną. Jedynie saldo migracji zagranicznych powinno osiągnąć wartości dodatnie. Oczekuje się, że średni wiek populacji przekroczy 51 lat, a oczekiwana długość życia wzrośnie do 86 lat w przypadku mężczyzn i 90 lat w przypadku kobiet. Dane podał Czeski Urząd Statystyczny.
W czwartek 3 lipca 2025 r. linia lotnicza Ryanaair wykona pierwszy rejs z katowickiego lotniska do Budapesztu. Loty do stolicy Węgier zaplanowano dwa razy w tygodniu: w poniedziałki oraz czwartki. Trasa ma charakter sezonowy, obsługiwana będzie do 23 października włącznie. Budapeszt to trzecia z nowości linii Ryanair na sezon „Lato 2025” z Katowice Airport. W poniedziałek 31 marca Ryanair zainauguruje połączenie do Dubrownika w Chorwacji, a dzień później na lotnisko Bruksela-Charleroi w Belgii.
ekspozycja historie regionu Liptov i jego okolicy, jego architektury, ...
jest wyspecjalizowaną firmą budowlaną działającą na terenie całej Republiki Czeskiej oraz krajów UE.
jest grupą zrzeszającą szkół policealnych w prestiżowych kierunków sztuki i projektowania mody
Frekomos
dle firemní klasifikace
Czechy, Kraj morawsko-śląski
Portal i-Region.eu
na podstawie doświadczenia
Czechy, Kraj morawsko-śląski
Portal i-Region.eu
na podstawie doświadczenia
Czechy, Kraj morawsko-śląski